Wydarzenia miesiąca - Maj 2011
80 LAT KSIĘDZA STANISŁAWA WIECZORKA
8 maja ksiądz Stanisław Wieczorek przeżywał swoje 80-te urodziny. Świętowanie pięknego jubileuszy rozpoczęło się mszą świętą w której uczestniczyła rodzina księdza jubilata (11 osób). Następnie świętowano przy urodzinowym cieście, a całą uroczystość zakończył wspólny obiad.
Barat księdza Stanisława podzielił się kilkoma wspomnieniami z dzieciństwa. Mówił, że pierwsze msze święte "odprawiali" jako mali chłopcy na tzw. "zestawie małego księdza". Był to mały, drewniany ołtarzyk wraz z kielichem i monstrancją, które zrobił dla nich tata (był znakomitym majsterkowiczem).
"Brat zawsze pomagał mi w nauce, bo był zdolniejszy i miał głowę do języków. Zna język francuski, esperanto,nauczył się trochę czeskiego, kiedy pracowaliśmy na budowie w Czechosłowacji" - dodaje bart księdza Stanisława.
Na zdjęciu poniżej ks. Stanisław Wieczorek - nasz 80-latek :)

________________________________________________________________________________________________
MAJÓWKA 2011 - ZAKOPANE
Na majówkę wybraliśmy się do Zakopanego. Odwiedziliśmy sankturaium MB Fatimskiej na Krzeptówkach, kaplicę na Jaszczórówce, Dom sióstr Urszulanek na Jaszczórówce. Byliśmy również pod Wielką Krokwią i na Krupówkach. Zdjęcia z wyprawy dostępne tutaj.
________________________________________________________________________________________________
MSZA NEOPREZBITERÓW W NASZYM DOMU

W czwartek 19 maja w naszym domu mszę świętą odprawili księża neoprezbiterzy, którzy jako diakoni przez cały ubiegły rok posługiwali słowem w naszj kaplicy.
Kazanie ks. Tomasza Farbotko z dnia 19.05.2011r.
„Kim jesteś kapłanie?
Nie jesteś z siebie – bo z niczego.
Nie jesteś dla siebie – boś pośrednikiem do Boga.
Nie żyjesz sobie – boś zaślubiony Kościołowi.
Nie należysz do siebie, bo jesteś sługą wszystkich.
Nie jesteś już sobą – bo Bóg jest w Tobie.
Kimże więc jesteś, kapłanie?
Niech ten fragment refleksji pewnego księdza będzie motywacją do zatrzymania się nad dzisiejszą Ewangelią.
„Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Sługa nie jest większy od swego pana ani wysłannik od tego, który go posłał. Wiedząc to będziecie błogosławieni, gdy według tego będziecie postępować”.
Słowa Jezusa, które do nas kieruje w ten czwartkowy poranek, to bardzo ważna lekcja kapłańskiej pokory. Zwłaszcza dla nas, nowo wyświęconych prezbiterów, stanowią one swego rodzaju przestrogę przed pychą i dumą, która mogłaby się zrodzić w naszych sercach. A gdzież bardziej moglibyśmy sobie uświadomić tę potrzebę uniżenia przed Jezusem Chrystusem, jak nie właśnie wśród was, starszych, doświadczonych kapłanów, zawierzających całe swoje życie w Bogu. Wśród was, tych, którzy niejedno w życiu przeszli, których ręce niejedno w życiu uczyniły i którzy nie raz pochylali głowę nie tylko przed pięknem, ale i kruchością ludzkiego istnienia.
Dziękujemy wam za to, że ubogacaliście nasze powołanie do kapłaństwa swoimi refleksjami, wskazaniami, radami. Bóg zapłać za to świadectwo swojego życia i przykład pięknego jego przeżywania, nawet na emeryturze, nawet pośród wielu cierpień i trudności. Bóg zapłać za każdą modlitwę i każde cierpienie ofiarowane w naszej intencji.
Kto wie, może gdyby nie wy i wasze duchowe wsparcie, nie stalibyśmy teraz w tym miejscu.
Tym bardziej wam dziękujemy i zapewniamy o naszej pamięci.
Jak stwierdził kiedyś pewien francuski filozof: „Tam gdzie jest nasza niemoc, tam też jest siła. Tam, gdzie jest nasza nędza, tam też jest nasza wielkość. Tam, gdzie jest ciemność, tam także panuje światło… Jednak tylko wiara może nam o tym powiedzieć i jedynie nadzieja pozwala nam to usłyszeć”.
„Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Sługa nie jest większy od swego pana ani wysłannik od tego, który go posłał. Wiedząc to będziecie błogosławieni, gdy według tego będziecie postępować”.
Niezależnie do wieku i stanu zdrowia wszyscy mamy jednego Pana i Boga, ku któremu zmierzamy. Prosimy módlcie się za nas, wkraczających na kapłańską drogę życia, abyśmy nigdy nie przysłaniali Jego prawdziwego obrazu, nie tworzyli karykatury Jego oblicza i zawsze mieli świadomość tego, że jak to określił Jan Paweł II w „Pastores dabo vobis”: „nie jesteśmy władcami wiary, ale współtwórcami radości wszystkich wiernych”.
Każdemu z nas dedykuję więc dziś słowa modlitwy kapłana:
Niech w mojej twarzy Twoja twarz zobaczę
Niech w moich oczach Twoje oczy
Niech w moich słowach Twoje słowa
Niech w moich myślach Twoje myśli
Niech w moim sercu Twoje serce
Panie, chcę w Tobie ukryć się na wieczność
Wstąp we mnie, napełnij jak puste naczynie
W Tobie ginąc, żyję. Amen.
